Pamiętnik Claudii

Drogi pamiętniczku!   26.05.2013r

"Dzisiejszy dzień był taki jak zawsze: Poranna kłótnia z ojcem o strój. Szkoła. Bunt. Powrót do domu. Wróciłam do domu wcześniej, bo jest koncert Leony Lewis, pewnie to sprawka mojego "kochanego" ojca. Jestem pewna, że dyrektor zauważy, że zwiałam i będę miała jutro przesrane. Ale przyzwyczaiłam się. Wiem, że jestem okropna, ale tylko tak mogę pokazać ojcu, że ma dwie córki, niestety on chyba myśli, że jest tylko Amy. Dlaczego rodzice zawsze widzą tylko młodsze dzieci? Po co sobie robią  więcej dzieciaków, skoro zajmują się tylko jednym. Czasami żałuję, że nie urodziłam się w jakiejś biednej, kochającej rodzinie, ale później uświadamiam sobie, że mam dwie przyjaciółki, które są ważniejsze niż wszystko inne. Ah, muszę już kończyć, bo już i tak chyba za bardzo się rozpisałam. Do jutra pamiętniczku. Cieszę się, że babcia mi cię dała."                                                                                       Claudia

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz